Funkcjonariusze CBŚP zostali zatrzymani wczoraj.
Zdaniem śledczych szef CBŚP w Rzeszowie przyjął korzyść majątkową, podobnie jak jego bliski współpracownik. Ten drugi usłyszał też zarzut nakłaniania do prostytucji – podaje RMF FM.
Według nieoficjalnych ustaleń, obaj policjanci mogli korzystać z usług z prostytutek. W zamian przymykali oko na łamanie prawa.
Jeszcze dzisiaj śledczy z Krakowa zdecydują, czy wystąpić do sądu z wnioskiem o tymczasowy areszt.