Tak wygląda właśnie „obrona demokracji”? Ludzie na marszu KOD "rzucający mięsem" w stronę reporterów, atakujący dziennikarzy. A z autokaru wychodzą partyjni działacze z przygotowanymi flagami Polski, UE, Komitetu Obrony Demokracji i Platformy Obywatelskiej. Doborowe towarzystwo.
Starszy pan przypina opornik i opowiada o „elemencie solidarnościowym".
Naszemu reporterowi udało się zauważyć coś na kształt listy obecności. Starsza pani naprędce zaczęła chować plik kartek i stwierdziła najpierw, że reporter nie jest uprawniony do czytania tego, bo „to są dane osobowe”, by po chwili mówić, że tu nie potrzeba listy, bo każdy przychodzi „z dobrej woli, nie żeby im płacili”.Wpinam sobie mały oporniczek, bo jak przypomnę sobie rok 81, kiedy wieczorem zrobiono alarm. Ja byłem wtedy w wojsku i wywieziono nas do centrum Poznania. Mieliśmy ochraniać urzędy pocztowo-telekomunikacyjne przed elementem
- Przed "Solidarnością"? - dopytuje reporter vod.gazetapolska.pl.
- Tak
Nie zabrakło ataków fizycznych na reporterów "Gazety Polskiej". Kilku z manifestantów uderzyło w kamerę i przeganiało dziennikarzy.
"Niech pan się wyprowadzi. Kur*y!" – krzyknęła jedna ze starszych osób.
Była też starsza pani, która broniła niepłacenia alimentów przez Mateusza Kijowskiego, bo po chwili rzucić: „od pana Mateusza to proszę się odp..lić”
Na marszu KOD pojawił się też Tomasz Lis.
– krzyczał Lis w czasie manifestacji KOD, a na koniec podsunął swoje hasło do skandowania: „Cała Polska z was się śmieje, demokracji wy złodzieje”.Witam was wszyscy komuniści, złodzieje, ludzie gorszego sortu. Ludzie, którzy nie mają głów. Witam was, wszyscy zaprzedani. Mogą nam wyłączać programy, mogą nam wyłączać mikrofony, ale nie zamkną nam ust
Zapraszamy do obejrzenia materiału: