Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Podsłuchiwali dziennikarzy, teraz patrolują ulice

Policja po aferze podsłuchowej podsłuchiwała dziennikarzy i prawników . Wobec siedmiu funkcjonariuszy wszczęto postępowania dyscyplinarne.

Autor:

Policja po aferze podsłuchowej podsłuchiwała dziennikarzy i prawników . Wobec siedmiu funkcjonariuszy wszczęto postępowania dyscyplinarne. Radio Zet podało we wtorek, że czterech oficerów Biura Spraw Wewnętrznych policji, którzy zajmowali się inwigilacją dziennikarzy patroluje teraz ulice i perony. Zostali posłani na Dworzec Centralny, komisariat warszawskiego metra i do pilnowania ambasad.
 
Szokujący audyt, którego treść ujawniło Radio Zet mówił o tym, że w Komendzie Głównej Policji działała tajna specgrupa. Miała rozpracowywać osoby odpowiedzialne jakoby za zmontowanie afery podsłuchowej. Z raportu wynikało, że policjanci podsłuchiwali dziennikarzy i prawników. W sumie inwigilowanych było prawie 80 osób.

W 2014 r. w ramach struktur Centralnego Biura Śledczego Policji stworzono dwie grupy, które zajmowały się inwigilacją dziennikarzy i ich bliskich

powiedział Komendant Główny Policji insp. Zbigniew Maj.
 
Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji podało w komunikacie, że ustalenia zespołu kontrolnego doprowadziły do wszczęcia postępowań dyscyplinarnych wobec 7 funkcjonariuszy, w przypadku kolejnych kilku osób zarzuty się przedawniły. W obu grupach pracowało 29 funkcjonariuszy. Komendant Główny Policji podjął decyzję o zmianie całego kierownictwa Biura Spraw Wewnętrznych.

Niektórzy dziennikarze podejrzewali, że są obserwowani.

Wszyscy wiedzieliśmy, że jesteśmy obserwowani. (…) Niedaleko mojego mieszkania zainstalowali się w tzw. „dziupli” funkcjonariusze jednej ze służb

– opowiadał w TVP Info Piotr Nisztor, dziennikarz „Gazety Polskiej”.

Funkcjonariusze wytwarzali specjalnie notatki operacyjne, które miały służyć rozpracowaniu nas i bliskich nam osób (...) I robili to w sposób taki, że kłamali w tych notatkach

– dodawał Sylwester Latkowski.

Zbigniew Maj, komendant główny policji, w rozmowie z „Gazetą Polską” powiedział, że kilkadziesiąt razy stosowano kontrolę operacyjną wobec NN.

Dziś Radio zet podało, że "4 oficerów BSW KGP, które inwigilowało dziennikarzy, teraz patroluje perony i ulice. Trafili m.in. do komisariatu kolejowego".

Autor:

Źródło: twitter.com,Radio Zet,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska