– W związku z rozmowami prowadzonymi z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego, odnośnie możliwości powstania pierwszego w Polsce Muzeum Żołnierzy Wyklętych, złożyliśmy cały komplet dokumentów dotyczących tego projektu – mówi portalowi niezalezna.pl Jacek Karczewski, pełniący obowiązki dyrektora MŻW.
Dzięki temu powstająca placówka, która została już ujęta w programie rządowym „Niepodległa 2018”, będzie mogła liczyć na finansowe wsparcie MKiDN. – Mamy nadzieję, że cała dokumentacja będzie wystarczająca na tyle, żeby podpisać stosowne porozumienie co do udziału ministerstwa w tworzonym projekcie – podkreśla Karczewski.
Dokumentacja zawiera m.in. wizualizację muzeum, projekty architektoniczne, kosztorysy i harmonogram prac podzielony na etapy. – Zostały również przedstawione założenia finansowe całego projektu, również jego późniejszego utrzymania – tłumaczy p.o. dyrektora.
Jak zaznacza Karczewski, teraz „wszystko zależy od przychylności ministerstwa”. – Mamy jednak nadzieję, że ministerstwo dość szybko podejmie decyzję w tej sprawie, co pozwoli nam ruszyć z dużymi pracami jak najszybciej, bo te mniejsze, które możemy realizować we własnym zakresie, cały czas trwają. Oznacza to przede wszystkim uruchomienie wszelkich formalności związanych z ogłoszeniem przetargów – wyjaśnia.
Pełniący obowiązki dyrektora Muzeum Żołnierzy Wyklętych liczy, że dzięki funduszom z MKiDN jeszcze w tym roku mogłyby zostać zakończone prace w budynkach głównych placówki. Pieniądze, o które wystąpiło ostrołęckie muzeum, to 35 milionów złotych.
Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce powstaje w budynkach po byłym areszcie śledczym. Budowla powstała w 1903 roku jako więzienie carskie; w dwudziestoleciu międzywojennym również służyła za więzienie, tak było też podczas okupacji i po 1944 roku. W roku 2012 areszt zamknięto, a budynki przekazano miastu.