Jeśli ktoś nie wie, o co chodzi, to właśnie ta "skandaliczna" wypowiedź ministra Waszczykowskiego zawładnęła dziś serwisami informacyjnymi:
Poprzedni rząd realizował w mediach określony lewicowy program. Tak jakby świat według marksistowskiego wzorca musiał automatycznie rozwijać się tylko w jednym kierunku - nowej mieszaniny kultur i ras, świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą ze wszelkimi przejawami religii. To ma niewiele wspólnego z tradycyjnymi polskimi wartościami - opisał obrazowo pewien problem szef polskiej dyplomacji.
TVN zaczął z górnych tonów: Polsce grozi zawieszenie prawa głosu na posiedzeniach Rady Europejskiej. To na razie tylko teoria, choć już wywołująca bardzo ostre reakcje.
I kontynuował:
W pierwszym newsie dzisiejszego wydania „Faktów” powołano się też na zdanie, które „media zachodnie uznały za gotowość Polski do rozmów o zmniejszeniu zasiłków m.in. dla Polaków mieszkających w Anglii w zamian za stałą obecność NATO w Polsce”.Szef MSZ tłumaczył całą swoją medialno-dyplomatyczną ofensywę ostatnich dni - najpierw wywiad dla niemieckiego „Bilda”, w którym zmiany w mediach publicznych uzasadniał koniecznością zerwania z promocją - tu cytat - świata złożonego z rowerzystów i wegetarian, którzy używają wyłącznie odnawialnych źródeł energii i walczą z wszelkimi przejawami religii.
Tematu nie odpuścił też Polsat (choć w „Wydarzeniach” fala mrozów wygrała z polityką), informując, że po wywiadzie ministra Witolda Waszczykowskiego w sieci pojawiła się seria zdjęć i filmów mniej lub bardziej znanych ludzi na rowerach. - Odezwał się też Radosław Sikorski - padł komentarz i cytat byłego ministra z Twittera:

Znaczy ośmiorniczek dziś nie podali...
A w „Faktach po Faktach” pojawił się nie kto inny jak Bartłomiej Sienkiewicz - minister od spalonej budki przed rosyjską ambasadą oraz od "państwa teoretycznego". Poważnym tonem obwieścił on światu:
Wyrzucenie Polski na kompletny margines świata, który nam dał przez 26 lat niezwykły skok cywilizacyjny, obliczalność, bezpieczeństwo, przynależność do Zachodu to efekty zmian wprowadzanych w Polsce przez PiS.
Specjalista od „kamieni kupy” dodał, że „czeka nas w Polsce bardzo gorący czas”.
Bierzemy udział w niezwykłym eksperymencie (...) pod tytułem: czy można w środku Europy, po takim dorobku, jaki przez ćwierćwiecze Polacy swoją pracą osiągnęli, przejść przez okres, w którym będziemy mieć do czynienia z zimną wojną domową i ze zmianą ustroju robioną pod stołem i po nocach”.
- stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz.