W ubiegłym roku ujawniliśmy, że obraz „Gęsiarka” Romana Kochanowskiego, który znajdował się w Pałacu Prezydenckim – zniknął w okresie, kiedy prezydentem był Bronisław Komorowski. Wszystko wskazywało na to, że ten sam obraz został wystawiony na aukcji, z ceną wywoławczą 12 tys. złotych i sprzedany. Szybko wrócił jednak do domu aukcyjnego „Rempex”.
CZYTAJ WIĘCEJ: Już wiadomo, kto chciał sprzedać „Gęsiarkę”
Następnie „Gęsiarkę” zabezpieczyli policjanci, którzy ustalili również, kto chciał ją sprzedać. Teraz RMF FM podało, że według ekspertyzy biegłego obraz, który zniknął z Pałacu Prezydenckiego i ten wystawiony na aukcji, to to samo dzieło.
Prokuratorzy prześledzili już drogę „Gęsiarki”. Okazało się, że osoba, która wyniosła obraz, odsprzedała go, a dopiero po kolejnej transakcji „Gęsiarka” trafiła do domu aukcyjnego.
Znane jest także grono osób, które jako ostatnie miały dostęp do pomieszczeń, gdzie wisiał obraz.