Na czym owe rozwiązania miałyby polegać? „W grę wchodzi najpierw postępowanie dyscyplinarne wobec prezesa Rzeplińskiego - taką drogę dopuszcza nowa ustawa. Wniosek taki może złożyć minister sprawiedliwości albo prezydent. PiS jednak zdaję sobie sprawę, że to niczego nie da” - twierdzi „Fakt”. Czyli coś napisali, ale od razu sobie zaprzeczają.
W innych częściach tej publikacji jest równie „poważnie”. Według tabloidu możliwe „są różne scenariusze, otoczone ścisłą tajemnicą, podobnie jak termin ostatecznego rozwiązania, czyli likwidację Trybunału w obecnym kształcie poprzez zmianę konstytucji”. Czyli „podobno łamane na chyba”. Dla niektórych jednak wystarczy, bo znaleźliśmy portale, które pochwyciły tę „informację”.
Ale najlepszy jest kolejny „scenariusz” powstały w wybujałej fantazji redaktorów „Faktu”. Wynika z niego niedopuszczenie nowych sędziów TK do orzekania przez prezesa Andrzeja Rzeplińskiego. Wtedy miałby wezwać straż do usunięcia ich przemocą z sali, a oponentom rzekomo nie pozostałoby nic innego jak wezwanie policji.
Zgodnie też z Konstytucją o zatrzymaniu sędziego Rzeplińskiego trzeba będzie niezwłocznie zawiadomić prezesa Rzeplińskiego a prezes Rzepliński będzie mógł zarządzić niezwłoczne zwolnienie sędziego Rzeplińskiego -twierdzi tabloid.
W następnym odcinku pewnie przeczytamy, że służby specjalne zostaną wysłane do siedziby Trybunału, aby wyprowadziły Rzeplińskiego w kajdankach. Wystarczy przecież zacytować „anonimowego polityka”.
Czytaj też: TK chce we własnej sprawie orzekać w starym składzie. „Wyrok będzie nieważny z mocy prawa”