Policja odnalazła zwłoki trzech osób w sylwestra. Były to ciała 31-letniej Anny, jej 9-miesięcznej córeczki oraz 35-letniego Łukasza. Rodzina pochodziła z Gdyni. Żyła w wynajętym mieszkaniu w centrum miasta Torrevieja, w miejscu, gdzie znajduje osiedle zajmowane przez prawie 2 tysiące Polaków. Do odkrycia trzech ciał doszło po interwencji matki zmarłej kobiety, która także przebywa w Hiszpanii. Nie widziała się ona z rodziną od 24 grudnia. Przedwczoraj około godziny 20 funkcjonariusze Guardia Civil znaleźli ciała. Jak podaje portal elpais.com, przestępstwo mogło zostać popełnione w zeszłym tygodniu. Ciała kobiety i dziecka były zawinięte w koce. Mężczyzna miał popełnić samobójstwo.
Super Express informuje, że Łukasz N. był znany w Trójmieście ze współorganizowania minifestiwalu kulturalnego SLOT, którego ideą jest zawieranie i umacnianie przyjaźni przez rozmowy, m.in. o kulturze, sztuce i filozofii. Działał również w kościele chrześcijan baptystów w Gdyni.
- powiedział o Łukaszu wiceprezydent Gdyni, Michał Guć, cytowany przez portal se.pl.- Jestem porażony tą informacją. Dzień przed wyjazdem prowadziliśmy z Łukaszem warsztaty dla ojców. Rzadko spotyka się ludzi o tak dobrej energii, optymizmie i chęci pozytywnego działania. Zarażał innych swoimi dobrymi emocjami. Planowaliśmy dalsze wspólne działania. Tym bardziej ta tragedia nie mieści mi się w porządku świata. Modlę się za ich dusze. Będzie mi ich brakowało.
Małżeństwo miało wracać do Polski w kwietniu. Wyjaśnieniem tragedii zajmuje się hiszpańska policja.