W swoim orędziu prezydent Niemiec Joachim Gauck ostrzegł przed zaostrzaniem dyskusji wokół kryzysu migracyjnego. Zwrócił uwagę, że trzeba znaleźć rozwiązania, które odpowiadają normom etycznym, a zarazem nie zagrażają jedności społeczeństwa. Joachim Gauck domagał się decyzji, które „uwzględniają pomyślność własnego społeczeństwa, ale nie zapominają też o potrzebach uchodźców” - podał portal dw.com.
Internauci zwrócili uwagę na brak choćby jednej unijnej flagi.

Niebywałej wścieklizny dostały media tzw. głównego nurtu, gdy w listopadzie br. premier Beata Szydło przemawiała na konferencji tylko na tle polskich flag.
- pisał publicysta „Gazety Wyborczej”.Decyzja rządu Beaty Szydło, by występować przed mediami wyłącznie na tle flag biało-czerwonych, może wydawać się błahostką. Ale błahostką nie jest. Pokazuje bowiem, jak nowa ekipa traktuje ideę solidarności europejskiej nawet w sprawie symboli. I to w Polsce, której obywatele darzą UE tak wielkim poparciem.
- dodawał.Jeśli pozbycie się unijnych flag ma być częścią zapowiadanego przez PiS „wstawania Polski z kolan”, to rząd premier Beaty Szydło wybrał wyjątkowo groteskowy i odpychający sposób realizacji tego planu
Niektórzy pohukiwali nawet o tym, że skoro polska premier „wstydzi się” niebieskiej flagi z gwiazdami, to może nasz kraj nie powinien korzystać z unijnych pieniędzy. Gdzie są teraz?