Strajkujący podchorążowie i kadra uczelni sprzeciwiali się w listopadzie 1981 r. planowanemu podporządkowaniu jej przepisom ustawy o szkolnictwie wojskowym. Do spacyfikowania protestujących komunistyczne władze użyły ponad 3,5 tys. funkcjonariuszy, ciężkiego sprzętu i śmigłowców, z których zrzucono brygadę antyterrorystyczną na dachy szkoły. Jak podkreślają obecnie historycy, była to próba generalna przed wprowadzeniem stanu wojennego, który władze od dawna przygotowywały. Ówczesnym napadem antyterrorystów na uczelnię dowodził późniejszy poseł SLD Jerzy Dziewulski. Akcja pacyfikacji nastąpiła, mimo że podchorążowie i kadra szkoły nie stawiali fizycznego oporu. Dokonano wówczas zatrzymań wśród kadry uczelni. Część studentów kontynuowała strajk do 6 grudnia 1981 r. na Politechnice Warszawskiej.
Obchody Dnia Podchorążego to także upamiętnienie wydarzeń z 29 listopada 1830 r., ataku podoficerów Szkoły Podchorążych Piechoty na Belweder – siedzibę rosyjskiego dowódcy Armii Polskiej księcia Konstantego i rozpoczęcia Powstania Listopadowego.

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska