Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Naszą misją jest służba pacjentom

- Jesteśmy na etapie analizy dokumentów. Nie ma w tym żadnego szukania haków do gry politycznej. Naszą misją jest służba pacjentom.

Autor:

- Jesteśmy na etapie analizy dokumentów. Nie ma w tym żadnego szukania haków do gry politycznej. Naszą misją jest służba pacjentom. Nie przyszliśmy do ministerstwa w roli śledczych, mających wywrócić resort do góry nogami – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” o kulisach audytu Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia.

Jakie są priorytety na najbliższe miesiące nadzorowanych przez Pana obszarów, jeśli chodzi o zdrowie?
Stoi przed nami bardzo wiele wyzwań. Jednym z priorytetów jest zwiększenie w Polsce liczby dobrze wykształconych lekarzy. Obecnie zbyt mało osób wchodzi do zawodu. Dlatego planujemy zwiększenie o 10–15 proc. naboru na wydziały lekarskie uczelni medycznych, przyjmując najlepszych absolwentów liceów. Chcemy również wrócić do staży podyplomowych, które zostały zlikwidowane w projekcie przygotowanym przez Ewę Kopacz. Z posiadanych przez nas badań wynika, że 80 proc. lekarzy rozpoczynających pracę obawia się, iż nie są odpowiednio przygotowani do zawodu. Dlatego miejsce na takim stażu będzie miał zagwarantowane każdy kończący studia medyczne.

Ile będzie kosztowało uruchomienie projektu staży podyplomowych?
Koszty nie są duże, ale bez względu na to, ile będzie to kosztowało, pieniądze na ten cel muszą się znaleźć. Dzięki stażom podyplomowym będziemy mieli nie tylko dobrze wykształconych lekarzy, ale jednocześnie dzięki nabytemu na stażu doświadczeniu praktycznemu jeszcze lepiej przygotowanych do wykonywania swojego zawodu. Ma to dać pacjentom poczucie bezpieczeństwa, jeśli chodzi o zdrowie, a to jest dla nas najważniejszy cel.

Oprócz nauki i szkolnictwa wyższego nadzoruje Pan jeden z najtrudniejszych obszarów w ochronie zdrowia – onkologię. Jakie są priorytety w tej dziedzinie?
Przede wszystkim pracujemy nad poprawą pakietu onkologicznego. Zdrowie i życie pacjenta nie mogą być zakładnikami systemu. Robimy wszystko, aby świadczenia w tym zakresie były na wysokim poziomie i kompleksowe, możliwe do zrealizowania w jednym miejscu, bez konieczności biegania po wielu placówkach medycznych. Dlatego planujemy zwiększenie liczby świadczeń onkologicznych i zmianę sposobu ich finansowania, być może z budżetu państwa. Rozważamy uruchomienie funduszu onkologicznego.

Kiedy te pomysły mogą być wdrożone w życie?
Najpierw należy zabezpieczyć na ten cel odpowiednie środki. Myślę więc, że to kwestia dwóch lat.

Na jakim etapie jest audyt trwający w Ministerstwie Zdrowia?
Każdy z członków kierownictwa resortu zapoznaje się z działaniami nadzorowanych przez siebie departamentów i notuje to, co budzi kontrowersje lub nie działa tak, jak powinno. Jesteśmy na etapie analizy dokumentów. Nie ma w tym żadnego szukania haków do gry politycznej. Naszą misją jest służba pacjentom. Nie przyszliśmy do ministerstwa w roli śledczych mających wywrócić resort do góry nogami. Raport otwarcia czy, tak jak zostało to nazwane, audyt musi być jednak przygotowany. Jest to normalny i powszechnie praktykowany zwyczaj, który nie powinien i nie może wywoływać kontrowersji. Na pewno znajdzie się w nim obszerny fragment dotyczący projektów informatycznych w służbie zdrowia. To, co zastaliśmy w tym obszarze, nie mieści się w głowie. Wszystko wskazuje na to, że zaprzepaszczono ogromne pieniądze liczone w setkach milionów złotych. Najbardziej szokujące jest to, że poprzednicy dostawali informacje o wielu niedociągnięciach i problemach dotyczących projektów informatycznych, ale mimo to nie wyciągali z nich żadnych wniosków ani nie próbowali tego naprawić.
 
Całość wywiadu w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”
 

Autor:

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane