Jest to pierwszy taki przypadek od siedmiu lat. KRRiT w obecnym składzie jeszcze nikomu nie odebrała koncesji radiowej.
Wiceprzewodniczący rady Witold Graboś tłumaczył w czym rzecz.
– wyjaśnił Graboś. Dodał, że mieli życzliwy stosunek do słuchaczy tej rozgłośni i nadawcy i oczekiwali, by zmieniono coś w tej materii, ale nic się nie stało.Powodem naszej decyzji jest fakt odsprzedaży części pasma innemu podmiotowi. Mamy umowy, które to potwierdzają. W praktyce część programu była poza wymogami koncesjami, poza polskim prawem. Na to nie możemy pozwolić
Prezes Radia Hobby Tomasz Brzeziński zapowiedział odwołanie się od tej decyzji.
– mówił Brzeziński.Rozumiem, dlaczego to się dzieje w tej chwili. Wiemy, kogo mamy u władzy, a PiS z Rosją nie będzie szedł ramię w ramię. Przewidywałem, że ta decyzja wcześniej lub później zapadnie. Na pewno będziemy odwoływali się od niej do wszystkich możliwych instancji. To zamach na wolność słowa
KRRiT już 1 lipca rozpoczęła postępowanie o cofnięciu koncesji Radiu Hobby. „Powodem było emitowanie programu innego nadawcy, na który to program na stacja nie miała wpływu” – czytamy na press.pl.
W momencie uprawomocnienia decyzji KRRiT ogłosi konkurs na częstotliwość, która będzie odebrana nadawcy.