Szefowa Kancelarii Prezydenta na antenie RMF Fm odpowiadała na pytania internautów. Jeden z nich zapytał o prezydencką willę w Klarysewie.
– powiedziała Małgorzata Sadurska.Obejrzeliśmy prezydencką willę w Klarysewie i zdumiało mnie to, co zobaczyłam. Tam zobaczyliśmy pustostan, bez mebli. Nie chcę się posługiwać stwierdzeniami „ukradł, czy nie ukradł” - powiedziała Małgorzata Sadurska na pytanie prowadzącego, czy te rzeczy zostały skradzione. - Wiemy tylko jedno, że zgodnie z dokumentami Kancelarii Prezydenta wyposażenie willi w Klarysewie zostało zlikwidowane, zutylizowane, czyli go po prostu go nie ma
- dodała szefowa KPRP.Dziwne dla nas było to, że część z tych mebli, czy sprzętów zlikwidowana była od czerwca do sierpnia tego roku
Czy sprawa zostanie przekazana do prokuratury?
- dodała. Małgorzata Sadurska przedstawiła również kilka "ciekawych" działań kancelarii byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego.Zastanawiamy się czy złożymy doniesienie do prokuratury w tej sprawie. Z jednej strony przesłanki są, ale decyzja w tej kwestii zapadnie
- powiedziała szefowa Kancelarii.Dostaliśmy budżet w wielu paragrafach wyczyszczony, dokonano wielu zakupów, przez tzw. magazyn upominków zakupiono wiele rzeczy, wiele rzeczy z Kancelarii Prezydenta zostało również zniszczonych, nawet tych sprzętów, które były jeszcze w okresie gwarancyjnym, uznano, że się nie nadają i zostały „zbrakowane”. Ciekawostką jest to, że potężna szafa pancerna z 2014 roku została zlikwidowana – również w okresie przejściowym (czas między przegranymi przez Bronisława Komorowskiego wyborami, a objęciem urzędu przez Andrzeja Dudę – przyp. red.).