Policjanci z daleka zauważyli samochód z pasażerami na dachu. Chcieli zatrzymać auto do kontroli, lecz pojazd zaczął uciekać. Przez około kilometr samochód jechał z prędkością ponad 100 km/h. Mężczyźni (w wieku 24 i 29 lat ) na dachu cały czas kurczowo trzymali się relingów.
Kierujący pojazdem 25-letni mężczyzna w końcu postanowił zatrzymać pojazd. Okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem, miał 2 promile alkoholu, a auto było nieubezpieczone.
Żaden z trzech mężczyzn nie potrafił logicznie wyjaśnić swojego zachowania. Pijanemu kierowcy grozi dwa lata pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.