Umschlagplatz to z niemieckiego plac przeładunkowy. To nieistniejąca rampa kolejowa przy ulicy Stawki 4/6 w Warszawie. Wraz ze znajdującymi się w jej sąsiedztwie budynkami była wykorzystywana w latach 1942–1943 jako miejsce koncentracji Żydów z warszawskiego getta przed wywiezieniem ich do obozu zagłady w Treblince oraz obozów w dystrykcie lubelskim.
„To właśnie tam w czasach niemieckiej okupacji Żydzi byli ładowani do bydlęcych wagonów i kierowani do komór gazowych w Treblince” – czytamy na portalu Erec Israel.

(Fot.Wikimedia Commons Umschlagplatz przy ulicy Stawki w Warszawie: Żydzi w trakcie deportacji przez Niemców do obozów zagłady)
Organizowana przez środowiska lewackie demonstracja ma, według organizatorów „dać odpór rosnącemu sprzeciwowi europejskich społeczeństw wobec przyjmowania imigrantów z Bliskiego Wschodu”.
„Nie można zamieniać miejsc pamięci w areny politycznych sporów” – argumentuje redakcja izrael.org.il. Tłumaczy, że jest to miejsce pamięci, gdzie „porządni ludzie oddają hołd setkom tysięcy pomordowanych Żydów” i pytają: „Czy ktoś w Polsce wyobraża sobie urządzanie politycznych wieców w Palmirach czy w Katyniu?”
W tekście podkreślane jest, że żydowska tragedia II wojny światowej i niemiecka machina ludobójcza mają się nijak do dzisiejszych muzułmańskich imigrantów. Niemiecki „socjal” to zupełnie co innego niż ucieczka przed niemieckimi Einsatzgruppen – czytamy.
Migranci przybywają do Europy przede wszystkim z obozów dla uchodźców w Turcji. „Nie grozi im tam widmo komór gazowych, śmierci głodowej i rozstrzeliwań. Nikt tez nie naraża się na śmierć za udzielanie im jakiejkolwiek pomocy".
Porównanie obecnych problemów muzułmańskich imigrantów do Żydów europejskich podczas II wojny światowej jest „haniebne, kłamliwe, uwłaczające Żydom”. Dodatkowo zestawienie to pomniejsza największą tragedię w historii narodu żydowskiego.
– podkreśla autor tekstu.„Wreszcie sprzeciw ogromnej części polskiego społeczeństwa wobec fali muzułmanów (nie tylko Syryjczyków) zmierzających do Europy ma bardzo niewiele wspólnego z II wojną światową, a bardzo dużo z całkiem współczesnym fenomenem islamskiego dżihadu”
Do apelu dołączony jest komentarz Dany Rothschild. Kobieta mówi wprost: Wybranie Umschlagplatzu jest dosłownie pluciem w tych, dla których tam rozpoczęła się droga do komór gazowych.