Samolot typu Antonow leciał z Dżubie do pól naftowych położonych w stanie Nil Górny. Rozbił się około 800 metrów od lotniska.
Dwie osoby miały ocaleć z katastrofy - podał rzecznik południowosudańskiego prezydenta. Mówi się o jednym z członków załogi i dziecku.
Rzecznik podał, że w maszynie miało znajdować się około 20 osób i około 10-15 pasażerów. Nie jest znana dokładna liczba osób znajdujących się w samolocie. Reuters pisze o 41 ofiarach. Powołuje się na policjanta z Sudanu Południowego. Agencja AP mówi o 23 ofiarach śmiertelnych.
Wcześniej doszło do katastrofy rosyjskiego samolotu pasażerskiego linii lotniczych Metrojet (wcześniej Kogalymavia) w rejonie centralnego Synaju w Egipcie. Zginęło 224 pasażerów.
Wykluczony jest zamach terrorystyczny – mówią władze Egiptu opierając się na danych z dane z satelitów USA i Rosji. CZYTAJ WIĘCEJ