Wczoraj na ulicach Bukaresztu doszło do antyrządowej demonstracji. Wzięło w niej udział kilkanaście tysięcy mieszkańców miasta. Jej uczestnicy domagali się dymisji rumuńskiego premiera Victora Ponty i „pokojowej rewolucji” przeciwko korupcji. Protest związany był z tragicznymi wydarzeniami w klubie Colectiv, w których zginęło kilkadziesiąt osób.
