Ukraina wypełni zobowiązania z Mińska. Jednak zamierza się zabezpieczyć przed niespodziewanym atakiem.
– powiedział szef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Poinformował, że transportery opancerzone i broń przeciwpancerna zostaną na linii frontu.Uformujemy nasze pozycje tak, żeby w przypadku jakiegokolwiek zagrożenia mieć możliwość szybko przemieścić nasze siły i dokonać kontruderzenia
– dodał.Natomiast wycofywana artyleria, wyrzutnie rakiet i czołgi zostaną uformowane w mobilne grupy, które będą w stanie błyskawicznie zareagować na zagrożenia
Póki co ukraińskie wojsko czeka na oficjalny sygnał od międzynarodowych obserwatorów z Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE). Jeśli na linii frontu uda się powstrzymać ogień przez 48 godzin, to zgodnie z porozumieniem, armie mają przystąpić do wycofywania sprzętu wojskowego.
Obserwatorzy z OBWE twierdzą, że w ostatnim tygodniu zauważyli nowy rodzaj rosyjskiego systemu broni na terytorium Ukrainy, a dokładniej - na terenach zajętych przez terrorystów. Zauważono „TOS-1 Buratino” po stronie terrorystów. TOS-1 to radziecki i rosyjski system artylerii rakietowej, którego głównym elementem jest samobieżna wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa na podwoziu czołgu T-72 lub T-90. Ze względu na rodzaj używanej amunicji (pociski termobaryczne) nazywana jest ciężkim miotaczem ognia, ale w literaturze można napotkać różne inne określenia, np. wyrzutnia rakiet zapalających.
CZYTAJ WIĘCEJ: OBWE nie ma złudzeń. Nowoczesna rosyjska broń w rękach terrorystów w Donbasie
– zapowiedział rzecznik ukraińskiego Sztabu Generalnego, Władysław Sielezniow.Jak tylko upłynie 48 godzinna przerwa rozpoczniemy wycofywanie
Procedura zakłada wycofanie w pierwszej kolejności sprzętu z Obwodu Ługańskiego – czołgi, artyleria, a na samym końcu moździerze. Operacja wycofania broni z obwodów Ługańskiego i Donieckiego ma zakończyć się przed zimą.
Władze terrorystów z samozwańczej „Donieckiej Republiki Ludowej” deklarują gotowość do wycofania sprzętu.