- Dostarczanie sprzętu wojskowego do Syrii to proces, który ciągle jest w toku – oświadczył w niedzielę Siergiej Ławrow. Dodał, że zaangażowanie Rosji na Bliskim Wschodzie ma związek ze zwalczeniem terrorystów, skupionych głównie wokół Państwa Islamskiego (IS). – Wraz z wysyłaniem broni delegujemy do Syrii swoich specjalistów, którzy szkolą syryjski personel wojskowy – powiedział rosyjski polityk.
Dość nieoczekiwanie działania Rosji na Bliskim Wschodzie poparła kanclerz Niemiec, Angela Merkel. – Bez udziału Rosji nie da się rozwiązać syryjskiego konfliktu oraz zwalczyć Państwa Islamskiego – stwierdziła w sobotę Merkel, cytowana przez większość rosyjskich mediów. Dodała, że w tym zakresie Berlin powinien współpracować z Moskwą i Waszyngtonem.
Co ciekawe, według niemieckiego ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera, niedopuszczalne jest rosyjskie działanie militarne w Syrii na tzw. własną rękę. – Mam nadzieję, że Rosja nie nastawia się na kontynuację wojny domowej w tym kraju – stwierdził Steinmeier.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".