Codziennie Straż Graniczna ujawnia zatrzymania cudzoziemców podczas nielegalnego przekraczania polskiej granicy. Jednak podczas posiedzenia rządu szefowa MSW Teresa Piotrowska ogłosiła "polskie granice są bezpieczne". Eksperci podkreślają, że w momencie zamknięcia granicy węgiersko-serbskiej fala uchodźców może pójść przez Rumunię, Słowację do Polski. A mimo zamknięcia granicy z Węgrami uchodźcy nadal idą torami z Serbii.
- Sytuacja na granicach jest stabilna. Ruch w porównaniu do poprzedniego roku wzrósł zaledwie o 4 proc. - powiedziała szefowa MSW. - Wzmocniono procedury działania w przypadku napływu większej liczby uchodźców jeszcze w kontekście konfliktu na Ukrainie. Plan określa organizację przyjmowania, transportu i pobytu na terytorium RP cudzoziemców i uchodźców. Nie ma konieczności wzmocnienia granic zewnętrznych UE - dodała Piotrowska.
Wczoraj funkcjonariusze Straży Granicznej "przyjęli" 9 cudzoziemców. W Świnoujściu zatrzymali do kontroli drogowej samochód, którym podróżowało pięcioro Irakijczyków (dwoje dorosłych i troje dzieci). Po przeszukaniu pojazdu funkcjonariusze znaleźli dokument imigracyjny wydany dla uchodźców przez władze Węgier, uprawniający ich do przebywania na terytorium Węgier.
Internauci podkreślają żywą atmosferę podczas wygłaszania "raportu na granicach":

