„My – ta sama krew”. Białorusini i Ukraińcy oddali krew dla rannych w Donbasie.
Białoruscy i Ukraińscy kibice oddali we Lwowie honorowo krew dla rannych ze strefy walk z Donbasu. Wspólna akcja odbyła się rano w dniu meczu i została zainicjowana przez białoruskich fanów. Taras Pawłow, lider fanów drużyny piłkarskiej „Karpaty" Lwów, powiedział, że jeden z białoruskich kibiców zadzwonił do niego i zaproponował wspólne oddawanie krwi.
– powiedział Taras Pawłow.Zaprosili nas byśmy dołączyli do nich. Zgodziliśmy się


(Fot. print screen svaboda.org)
– powiedział jeden z ukraińskich kibiców.Jest to wspólna akcja kibiców do wsparcia naszych żołnierzy, którzy są obecnie ranni, którzy potrzebują naszej pomocy. Krwiodawstwo - to nie jest tak dużo
– mówił fan z Mińska.Przyjechałem tu by wesprzeć białoruskich piłkarzy, ale też i ukraińskich braci. Mam chęć zrobienia czegoś dla niepodległej Ukrainy
Następnie Białorusini i Ukraińcy wspólnie udali się na stadion. Zorganizowano wspólny marsz „Razem i na zawsze!". Fani obu zespołów maszerowali ramię w ramię, by obejrzeć mecz eliminacji Euro 2016.



Według Federacji Futbolu Ukrainy, Białorusini kupili 1300 biletów - to tylko dwa sektory. Mecz z Ukrainą miał być największą zagraniczną „misją” fanów w historii białoruskiego zespołu. Tak wielu fanów reprezentacji razem nigdy nie podróżowało za granicę.
Trzymajcie się bracia – taki napis widniał na białoruskim sektorze we Lwowie. Jest to nawiązanie do wojny, jaka trwa na wschodzie Ukrainy. Wojny z Rosją.


„Niech żyje!”, „Chwała” – widać było na transparentach.

„Niech żyje Białoruś!" na Arenie Lwów. Zobacz wideo:

„W październiku zeszłego roku podczas meczu na Białorusi kibice obu reprezentacji śpiewali popularną na Ukrainie piosenkę ze słowami "Putin to ch...". Przyłączyli się do nich białoruscy fani. Tamtejszy sektor trybun skandował też "Chwała Ukrainie!", a ukraiński odpowiadał "Bohaterom chwała!"” – przypomina sport.pl