Do wycieku paliwa rakietowego doszło w bazie okrętów podwodnych rosyjskiej Floty Północnej. Wyciek nastąpił w trakcie przeładunku rakietowego pocisku balistycznego.
Jak informuje TVN24 doniesienia o wycieku potwierdziło już oficjalnie Ministerstwo Obrony Rosji. W komunikacie władze zapewniają, że „ nie ma zagrożenia dla żołnierzy bazy, mieszkańców okolicznych osiedli, a także ochrony środowiska w regionie”.
Tym zapewnieniom nie dają jednak wiary okoliczni mieszkańcy. Ponadto w mediach społecznościowych pojawiły się informacje, że paliwo było radioaktywne. Do tej pory nie ma ani oficjalnego potwierdzenia, ani dementi tej informacji. Spora grupa mieszkańców postanowiła nie ryzykować i podjęła decyzję o wyjeździe z miasta.