Jak ocenia Pan osiem lat funkcjonowania BOR najpierw pod kierownictwem gen. Mariana Janickiego, a potem gen. Krzysztofa Klimka?
Jestem przerażony tym co zrobiono z Biurem w tym czasie. Te lata zaniechań poważnie odbiły się na zdolnościach i skuteczności działania formacji. Niektóre wydarzenia obnażały panującą tam patologię. Przykładem są działania BOR w przypadku tragicznego lotu ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska. To właśnie tragedia smoleńska obnażyła ogromną skalę zaniedbań i nieprawidłowości leżących po stronie formacji, a przede wszystkim jej kierownictwa. Na co zresztą wskazywała również prokuratura w wystąpieniu sygnalizującym skierowanym do Ministra Spraw Wewnętrznych. Dziś przed sądem za nieprawidłowości i zaniechania w tej sprawie odpowiada tylko gen. Paweł Bielawny, ówczesny wiceszef Biura. To sytuacja kuriozalna! Za wszelkie działania BOR powinien odpowiadać szef formacji, w tym przypadku gen. Janicki. Nie ma możliwości, aby zdjął z siebie tą odpowiedzialność. Janicki ponosi pełną winę, za fatalną sytuację w BOR. Zresztą trudno dobrze mówić o funkcjonowaniu formacji pod jego kierownictwem, skoro nie spełniał on nawet wymogów formalno-prawnych, aby zostać szefem Biura - nie posiadał odpowiedniego wykształcenia.
Jak według pana miałaby wyglądać reforma BOR?
W pierwszej kolejności powinien być opracowany szczegółowy audyt wewnętrzny za ostatnie osiem lat, który odpowiedziałby na pytanie: w jakim stanie jest formacja. W tym celu powinny zostać powołane tematyczne zespoły kontrolujące złożone również z przedstawicieli innych wyspecjalizowanych służb (np. CBA). W zainteresowaniu takich zespołów znalazłyby się wszystkie obszary funkcjonowania BOR - działania ochronne, szkolenia, logistyki i finanse. Należałoby bardzo wnikliwie przeanalizować realizowane zamówienia publiczne.
Czy likwidacja BOR jest potrzebna?
Na pewno jest potrzebna głęboko idąca reforma BOR. Jednak jej kształt będzie zależał od przyszłych decydentów.
Cały wywiad Piotra Nisztora z płk Pawlikowskim w poniedziałkowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.