Jak informuje serwis defence24.pl instrukcje dla żołnierzy wyszły na jaw, gdy ze sztabu holenderskich sił zbrojnych wyciekły poufne e-maile.
Okazuje się, że żołnierze otrzymali polecenie symulowania dźwięku wystrzału z broni palnej, zamiast faktycznego strzelania w trakcie prowadzonych ćwiczeń.
To nie pierwszy tego typu przypadek w zagranicznej armii. Podobna sytuacja miała miejsce w malezyjskim wojsku. Żołnierze w czasie ćwiczeń w momencie oddawania strzału mieli krzyczeć „pang-pang”. Wszystko wyszło na jaw, gdy nagranie z manewrów trafiło do internetu.