Jak wynika z ustaleń „Faktu” na razie wiadomo jedynie, że ceremonia odbędzie się 5 sierpnia. O 11.30 rozpocznie się msza pogrzebowa, a o 13.30 kondukt żałobny dotrze do Cmentarza Jeżyckiego w Poznaniu, gdzie znajduje się rodzinny grobowiec.
To właśnie lokalizacja stanowi największy problem. Cmentarz jest niewielki, a co za tym idzie jest tam mało miejsc parkingowych. Administracja obawia się, że w związku z przybyciem na pogrzeb sporej grupy osób, mogą pojawić się problemy z parkowaniem. Miejscowa policja próbuje oszacować ile osób może pojawić się na pogrzebie, jednak na chwilę obecną niewiele w tej sprawie wiadomo.
Okazuje się, że jeszcze przed weekendem nadal nie było wiadomo jakie rozwiązania w organizacji ruchu wokół cmentarza zostaną przyjęte, aby ceremonia mogła przebiegać bez zakłóceń.