Przyczyną ogromnego tąpnięcia mógł być fakt, że zdecydowaną większość inwestorów stanowią ostatnio w Chinach drobni gracze, którzy w ostatnim roku masowo zaczęli inwestować na giełdzie, często za pieniądze z kredytów wziętych pod zastaw swoich domów.
Panikę na rynku papierów wartościowych w Chinach można porównać do wydarzeń z roku 2000, kiedy na rynku amerykańskim doszło do "pęknięcia bańki" spółek internetowych. Przyczyn krachu na chińskiej giełdzie można też doszukiwać się w słabnącej gospodarce chińskiej.
Obecny kryzys na giełdzie w Chinach może spowodować dalsze spowolnienie tamtejszej gospodarki. A to z kolei może prowadzić do poważnych zawirowań w światowej ekonomii.