Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rzadki odruch ludzki żelaznej kanclerz. Pod Merkel złamało się krzesło w kawiarni

Kanclerz Niemiec Angela Merkel rzadko daje powody do plotkowania na temat jej życia osobistego. Wyjątkiem są np. jej wyjścia z mężem do opery, jak choćby w 2008 r.

Autor:

Kanclerz Niemiec Angela Merkel rzadko daje powody do plotkowania na temat jej życia osobistego. Wyjątkiem są np. jej wyjścia z mężem do opery, jak choćby w 2008 r. gdy po jej wizycie w operze w Oslo, cały świat omawiał suknię kanclerz z głębokim dekoltem. Tym razem popłoch w mediach wywołało krzesło w kawiarni festiwalu operowego w Bawarii, które zepsuło się pod Merkel i przerwało jej spokojne picie kawy w towarzystwie małżonka.
 
Do wspomnianego incydentu doszło wczoraj wieczorem podczas 104. Festiwalu Wagnerowskiego w bawarskim Bayreuth, w przerwie po pierwszym akcie opery Richarda Wagnera „Tristan i Izolda”. Merkel z małżonkiem przyszła do kawiarni Festspielhauses, aby wypić kawę i kiedy usiadła przy jednym ze stolików dosłownie spełzła z krzesła pod stół. Pierwotnie informowano, że kanclerz straciła przytomność, w wyniku czego upadła. Jednak jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, przyczyną zdarzenia było zepsute krzesło, nie złe samopoczucie szefowej niemieckiego rządu. Merkel otrzymała nowe krzesło i kontynuowała przerwę kawową. Po tym, jak polityk wysłuchała opery powiedziała dziennikarzom: - Podobało mi się.
 
To nie był pierwszy podobny przypadek z udziałem Angeli Merkel. W grudniu ub.r. podczas zjazdu Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU) w Kolonii kanclerz udzielała wywiadu telewizjom ZDF oraz ARD. Jednak nagle poczuła się źle. Wywiad przerwano na chwilę. Później niemieckie media poinformowały, że przyczyną złego samopoczucia był głód i odwodnienie.
 
Częściej jednak jedynym powodem niepolitycznym aby omówić Merkel, są jej kreacje, w których pojawia się publicznie. Znane jest zamiłowanie kanclerz Niemiec do kolorowych marynarek. Jednak podczas negocjacji ws. ostatniego kryzysu w Grecji Merkel założyła czarną marynarkę, w podobnej była podczas wizyty w Polsce w kwietniu br. A wczoraj w Bawarii wystąpiła w turkusowej kreacji.


fot.: glynlowe/ number10gov/ medienmagazinpro/ 95213174@N08/ zeimke/ https://creativecommons.org/licenses/by-nc/2.0/
Paweł Sulej / Gazeta Polska

Jednak najbardziej omawianą była suknia z bardzo głębokim dekoltem, w której Merkel pojawiła się na uroczystości otwarcia Opery Narodowej w Oslo 12 kwietnia 2008 r., gdzie ją witał Jens Stoltenberg (właśnie przy wsparciu Merkel Stoltenberg został w 2014 r. wybrany na stanowisko sekretarza generalnego NATO). Kanclerz była gościem honorowym króla Haralda V oraz królowej Sonji. Niemiecki „Die Welt” określił wówczas suknię jako – „podkreślającą kobiecość”.
 
Według niemieckiej prasy, Merkel „jest podziwiana” nie tylko przez rodzimych obywateli, ale również… przez Polaków. „Długo utrzymujący się nad Wisłą stereotyp "ohydnego Niemca" już dawno przeszedł do lamusa. Polacy kochają Merkel, uważa komentator "Suedwest Presse"” – relacjonuje niemiecką prasę rozgłośnia Deutsche Welle.
 
„Nawet narodowo-konserwatywna opozycyjna partia PiS przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi jak dotąd nie podejmuje antyniemieckiej retoryki. Jak wynika z sondaży Angela Merkel jest najpopularniejszym zagranicznym politykiem” - pisze autor artykułu pt. „Polacy podziwiają Merkel” w „Suedwest Presse”. Publicysta twierdzi, że podziw Polaków idzie tak daleko, że magazyn „Wprost” w 2013 r. okrzyknął niemiecką kanclerz „Człowiekiem Roku”, ponieważ była czynnikiem stabilizującym UE w kryzysie finansowym.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane