Na "Koncert Dumnego Oszołoma" Paweł Piekarczyk zaprasza dzisiaj (sobota, 25 lipca) o godzinie 17. Po raz pierwszy odbędzie się w Warszawie - w muszli koncertowej w Parku Praskim (koło ZOO).
W weekendowej "Gazecie Polskiej Codziennie" w tekście "Wywalczona jaskółka" Paweł Piekarczyk skomentował to wydarzenie:
Wszyscy czujemy, że idą – wielkie być może – zmiany. Oczekujemy ich z dreszczem emocji, poszukujemy znaków... A zamiast czekać, powinniśmy ciężko pracować. Ot, jak w starym tekście: „Musimy siać, choć grunta nasze marne...”. Od kilku ładnych lat z niemałą satysfakcją obserwowałem działaczy PiS-u pracujących na warszawskiej Pradze-Północ. A Warszawa, zwłaszcza jako niwa do takiej uprawy, to bardzo, bardzo marny grunt. Widziałem, jak wyrąbywali sobie miejsce najpierw w Radzie Dzielnicy, potem w Radzie Miasta. Paweł Lisicki i Robert Kazanecki potrafili zbudować autentyczne i otwarte lokalne środowisko. A po tych kilku latach okazało się, że nawet tu – w mieście rządzonym przez HGW – w sobotnie popołudnie w miejskiej przestrzeni publicznej może się odbyć mój koncert. „Dumny Oszołom” i „Hrabia herbu BUL” w muszli koncertowej w parku Praskim koło zoo, jeszcze niedawno – jak się wydawało – marzenie ściętej głowy. Można powiedzieć: kolejny zwiastun nadchodzących zmian... Ale powtórzę to jeszcze raz – wszelkie zmiany mogą nastąpić tylko tam, gdzie się ciężko i konsekwentnie nad nimi pracuje. I mam nadzieję, że nie tylko na warszawskiej Pradze-Północ.