Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dowody Rosjan z... gry komputerowej

W Ługańsku tzw. rosyjscy separatyści odkryli arsenał, oczywiście pochodzący z USA. Pokazali jego zdjęcia, które miały udowadniać, że złowroga Ameryka uzbraja Ukrainę przeciw Rosji.

Autor:

W Ługańsku tzw. rosyjscy separatyści odkryli arsenał, oczywiście pochodzący z USA. Pokazali jego zdjęcia, które miały udowadniać, że złowroga Ameryka uzbraja Ukrainę przeciw Rosji. Jest tylko jeden problem: owe fotografie pochodzą z... gry komputerowej. O sprawie pisze portal kresy24.pl.

"Ludowi" rosyjscy śledczy z Doniecka znaleźli rzekomo skład broni na lotnisku w Ługańsku. Miały tam być m.in. przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe FIM-92 Stinger. Separatyści od razu zapowiedzieli, że zdjęcia Stingerów trafią do OBWE jako dowód na nielegalne wspieranie Ukrainy przez USA.

Sprawę nagłośniły rosyjskie media, m.in. telewizja Russia Today.

Okazało się jednak, że rzekomy skandal to zwykły humbug. Otóż zdjęcia mające być dowodem na znalezienie Stingerów to zrzuty ekranu z gry komputerowej Battlefield 3, stworzonej przez szwedzką firmę Digital Illusions CE.

Internauci tak szybko wykryli fałszerstwo Rosjan, bo w grze popełniono "literówkę" - na zestawie rakietowym pojawił się napis "tracking rainer" zamiast "tracking trainer". A rosyjscy terroryści, chcąc oszukać opinię publiczną, wybrali z gry - na swoje nieszczęście - "zdjęcie" akurat z tym błędem.
 

Autor:

Źródło: kresy24.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane