Podczas konferencji prasowej w Brukseli, minister spraw zagranicznych Holandii Bert Koenders powiedział, że projekt będzie „dawał narzędzia i możliwości rosyjskojęzycznym mediom, oraz rosyjskim mediom społecznościowym do pracy na podstawie obiektywnej informacji, prezentującej różne punkty widzenia”. Odbiorcami agencji mają być rosyjskojęzyczni mieszkańcy krajów Europy Wschodniej, oraz obywateli samej Rosji.
Agencja ma wzorować się m.in. na BBC, brytyjskim publicznym nadawcy radiowo-telewizyjnym, największej tego rodzaju instytucji na świecie. Czyli nowa agencja będzie produkowała własne materiały wideo, nagrania radiowe, oraz prowadziła tekstowy portal informacyjny.Uważam, że jest to ważne, abyśmy dali swoją odpowiedź na propagandę strony rosyjskiej – powiedział Koenders.
W przedsięwzięcie jest zaangażowany, mający siedzibę w Brukseli Fundusz na rzecz Demokracji (EED), na czele którego stoi Polak Jerzy Pomianowski. Właśnie EED powierzono utworzenie raport na temat tego, czy powinno powstać i jak powinno funkcjonować nowe rosyjskojęzyczne medium. Rząd Holandii brał udział w finansowaniu prac nad dokumentem. Dokument końcowy EED został zaprezentowany w poniedziałek w Brukseli przez szefów MSZ Holandii i Polski.
Nowa agencja rozpocznie pracę już na początku przyszłego roku.
Aktywne zaangażowanie Holandii w walce z rosyjską propaganda jest związane z kłamstwami, rozpowszechnianymi przez stronę rosyjską po zestrzeleniu samolotu w lipcu 2014 r. nad ukraińskim terenem, okupowanym przez rosyjskich żołnierzy i terrorystów.