Umieszczona w samochodzie bomba wybuchła w samym środku bazaru w mieście Chan Bani Saad, zabijając ponad 100 osób świętujących koniec ramadanu. Wśród ofiar - jak informuje policja - są dzieci. Kilkadziesiąt osób jest rannych.
Do zamachu przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Jego przedstawiciele stwierdzili, że w samochodzie znajdowały się 3 tony substancji wybuchowych.
Jak donosi telewizja Al-Dżazira - skala zamachu zszokowała nawet Irakijczyków, przyzwyczajonych już do życia w ciągłym strachu.