Według informacji przekazanych przez agencję Associated Press, w czwartek niemieccy prokuratorzy skierowali akt oskarżenia przeciwko Tunezyjczykowi Kemalowi ben Yahii S., Rosjaninowi Jusupowi G. oraz dwóm Niemcom marokańskiego pochodzenia – Mounirowi R. oraz Azzedinowi Aitowi H. Ten pierwszy miał od lipca 2013 r. do października 2014 r. zajmować się rekrutowaniem nowych członków do Państwa Islamskiego, którzy następnie walczyli w Syrii pod flagą islamskiego kalifatu. Wśród zwerbowanych osób znalazł się m.in. 17-letni chłopiec. Ponadto prokuratorzy zarzucają Tunezyjczykowi, że przekazał na działalność IS 5 tys. euro. Pozostali trzej oskarżeni mężczyźni mieli pomagać Kemalowi ben Yahii S. w realizacji jego działań.
Z kolei zatrzymanie i postawienie aktu oskarżenia Rosjaninowi jest kolejnym dowodem na to, że wielu obywateli tego kraju z własnej woli wchodzi w szeregi organizacji ekstremistów działających głównie w Syrii oraz w Iraku. W połowie czerwca br. w Rosji nagłośniono kilka wypadków ucieczki do dżihadystów studentek rosyjskich uczelni wyższych. Wśród nich Warwary Karaułowej, którą dzięki powiązaniom jej ojca z Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB) Rosji udało się uratować.
Cały tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie”