Poprzez hajlowanie Janusz Korwin-Mikke chciał zapewne porównać w swoim stylu Unię Europejską do III Rzeszy. Ale mówienie "Ein Reich, ein Volk, ein Ticket" - czyli "jedna rzesza, jeden naród, jeden bilet" (chodziło o plany wprowadzenia jednego wspólnego biletu na różne środki transportu w całej Unii Europejskiej) - a następnie wykonanie hitlerowskiego gestu, z pewnością nie przyczyni się do pozytywnego postrzegania Polski w Unii.

Niezbyt przemyślanie zachowanie JKM to nic nowego. W 2008 r. polityk ten wykonał taki sam gest w programie w TVN24.