Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zagrożenie tuż za polską granicą. Kaliningrad najbardziej uzbrojonym miejscem Europy

W anonimowej rozmowie z dziennikarzami Radia Wolna Europa wysoki rangą przedstawiciel NATO potwierdził, że w ostatnim czasie graniczący z Polską obwód kaliningradzki stał się jednym z najbardz

W anonimowej rozmowie z dziennikarzami Radia Wolna Europa wysoki rangą przedstawiciel NATO potwierdził, że w ostatnim czasie graniczący z Polską obwód kaliningradzki stał się jednym z najbardziej zmilitaryzowanych i uzbrojonych obszarów w Europie – czytamy w najnowszym numerze „Gazety Polskiej Codziennie”.

W ciągu kilku ostatnich dni sam prezydent Rosji Władimir Putin przedstawiał obwód kaliningradzki jako miejsce szczególne w kontekście obrony rosyjskich interesów przed działaniem państw Zachodu. To właśnie tam w trybie przyspieszonym, czyli do końca 2015, a nie 2018 r., jak wcześniej informował rosyjski resort obrony, umieszczone będą na stałe rakiety balistyczne typu Iskander. Są one zdolne do przenoszenia głowic atomowych, swoim zasięgiem zaś obejmują obszar nawet do 500 km. Wcześniej takie systemy rakietowe pojawiały się tam podczas ćwiczeń wojskowych, które odbyły się w grudniu ubiegłego roku i marcu tego roku.

W ocenie polityków Kremla iskandery mają być mocną odpowiedzią Rosji na plany Departamentu Stanu USA, dotyczące rozmieszczenia w krajach bałtyckich i Europie Środkowo-Wschodniej sprzętu bojowego, przeznaczonego dla 3–5 tys. amerykańskich żołnierzy. Z retoryki Moskwy jasno wynika, że jakakolwiek ingerencja Zachodu na wschodzie Europy będzie wiązała się z masowym użyciem systemów rakietowych i wycelowania ich w strategiczne obiekty innych państw, takie jak lotniska, bazy wojskowe czy arsenały broni. Szczególną obawę przed działaniami Kremla odczuwają wysocy rangą politycy NATO.

Po zajęciu w kwietniu 1945 r. wówczas niemieckiego Königsbergu (dzisiejszy Kaliningrad, pol. Królewiec) przez Armię Czerwoną teren przyszłego obwodu kaliningradzkiego aż do upadku ZSRS był zmilitaryzowaną strefą zamkniętą. Dostać się do niej można było tylko dzięki posiadaniu specjalnego zezwolenia. Dziś historia się powtarza. W rozmowie z dziennikarzami Radia Wolna Europa (RFE/RL), proszący o zachowanie anonimowości jeden z oficjalnych przedstawicieli Sojuszu Północnoatlantyckiego jasno stwierdził, że ostatnie działania Moskwy doprowadziły do przekształcenia obwodu kaliningradzkiego w najbardziej zmilitaryzowany obszar w Europie. „W regionie stacjonują tysiące rosyjskich żołnierzy, w tym brygady piechoty zmechanizowanej i morskiej, lotnictwo wojskowe, współczesne systemy obrony przeciwlotniczej o dalekim zasięgu i setki pojazdów opancerzonych” – cytuje źródło rozgłośnia.

Tymczasem między Polską a obwodem kaliningradzkim od lipca 2012 r. działa mały ruch graniczny (MRG).

Jak poinformowała w rozmowie z „Codzienną” rzeczniczka prasowa komendanta Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej por. Mirosława Aleksandrowicz, w 2013 r. na podstawie otrzymanych w ramach MRG zezwoleń granicę polsko-rosyjską przekroczyło ok 1,2 mln cudzoziemców. Ogółem odnotowano wówczas ruch ok. 6,2 mln osób (w tym Polaków, obywateli UE, Rosji i innych państw) przez przejścia graniczne w woj. warmińsko-mazurskim. W 2014 r. było to już ok. 1,7 mln cudzoziemców w ramach MRG (ogółem ok. 6,6 mln). Do maja br. ruch cudzoziemców w ramach MRG w regionie warmińsko-mazurskim wyniósł ok. 520 tys. osób (ogółem ok. 2,4 mln).

Więcej na ten temat przeczytacie w środowym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane