Milik zdobył pierwszego gola w 62. minucie kapitalnym uderzeniem z 25 metrów dał Biało-Czerwonym prowadzenie 1:0, a "Lewy" skompletował hat-tricka między 89. a 93. minutą. Robert Lewandowski ma na koncie już 26 bramek w narodowych barwach, dzięki czemu przegonił Zbigniewa Bońka w hierarchii najskuteczniejszych reprezentantów Polski.
W pierwszym kwadransie bramkarz Gruzji na linii nie musiał interweniować ani razu, ale od 16.golkiper Olympiakosu Pireus obronił uderzenie Peszki z pięciu metrów. Trzy minuty później po kapitalnym prostopadłym podaniu Krychowiaka na bramkę gości ruszył Lewandowski. Kapitan kadry odparł atak Gurama Kaszii, minął Lorię i posłał piłkę do pustej bramki, ale na linii bramkowej wślizgiem zatrzymał ją Aleksandre Amisulaszwili. Po chwili "Lewy" otrzymał szansę na dobitkę, ale jego uderzenie Loria zbił na rzut rożny. Podopieczni Adama Nawałki mieli pełną kontrolę, ale do przerwy nie potrafili wypracować sobie kolejnych sytuacji podbramkowych.
Po przerwie obraz meczu się nie zmienił, ale w 50. minucie po raz pierwszy zrobiło się gorąco pod polską bramką, gdy po centrze Dżano Ananidzego tuż obok słupka zagłówkował Kaszia. Na początku drugiej połowy Biało-Czerwoni prowadzili grę, ale to goście z Gruzji byli konkretniejsi w działaniach. W 60. minucie po nieudanym wybiciu Łukasza Szukały Waleri Kazaiszwili uderzył nieprzyjemnie z 20 metrów, ale Fabiański nie dał się zaskoczyć.
Polska ruszyła z kontrą, w której wywalczył rzut rożny i był to kluczowy moment spotkania. Po krótko rozegranym kornerze Milik znalazł się z piłką na 25. metrze od bramki Gruzji i uderzył lewą nogą tak, że Loria tym razem nie miał żadnych szans na interwencję. To czwarty gol Milika w el. Euro 2016. 21-latek wcześniej trafiał do siatki w meczach z Niemcami, Szkocją i w pierwszym pojedynku z Gruzją.
W 64. minucie powrót do reprezentacji Polski zaliczył Jakub Błaszczykowski - to jego pierwszy występ w narodowych barwach od listopada 2013 roku. Były kapitan Biało-Czerwonych zastąpił w składzie Peszkę, a kibice zgromadzeni na Stadionie Narodowym zgotowali mu bardzo ciepłe przyjęcie. W 89. minucie Lewandowski znalazł się sam na sam z Lorią po podaniu Milika i nie zmarnował swojej trzeciej szansy. Po chwili gwiazdor Bayernu Monachium zamienił na gola dośrodkowanie Błaszczykowskiego, w 93. minucie wykorzystał kolejne podanie Milika, kompletując swój drugi w karierze reprezentacyjny hat-trick. Po tym popisie "Lewy" ma na koncie już siedem bramek w el. Euro 2016!
Po sześciu rozegranych spotkaniach Biało-Czerwoni mają na koncie 14 punktów i są jedną z dziewięciu niepokonanych w rozgrywkach ekip, a z 20 zdobytymi bramkami jesteśmy najskuteczniejszą drużyną eliminacji. W 7. serii zagramy na wyjeździe z Niemcami, których w październiku ograliśmy w Warszawie 2:0.