- Do komendy przyjechał dostawca pizzy i poinformował dyżurnych, że przywiózł im zamówiony przez nich posiłek. Jednak nikt z funkcjonariuszy takiego zamówienia nie złożył. Podczas wyjaśniania okoliczności związanych z tą sytuacją okazało się, że dostawca jest pod wpływem alkoholu, mając go w organizmie ponad 0,5 promila – relacjonował dla tvn24.plpolicjant z siedleckiego posterunku.
Fałszywe zamówienie złożył najprawdopodobniej poprzedni klient, który wyczuł alkohol od dostawcy. Podinsp. Jerzy Długosz przyznaje, że pomysł, by w ten sposób zaprowadzić nietrzeźwego mężczyznę na policję okazał się skuteczny.
28-latkowi odebrano uprawnienia do kierowania pojazdem. Grozi mu do 2 lat więzienia.