Sprawa dotyczy artykułu w "Newsweeku" o Andrzeju Dudzie, gdzie opisano żydowskie korzenie teścia kandydata na prezydenta. Paweł Śpiewak, dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego, określił ten artykuł "świadomym i politycznie wykalkulowanym użyciem antysemickich klisz" i nazwał Lisa antysemitą w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Lis żali się w oświadczeniu, że "powstawaniu tego tekstu i jego publikacji nie towarzyszyły żadne polityczne motywacje, i żadne kalkulacje czy sugestie", a do tego "od prawie ćwierć wieku w niezliczonych tekstach i telewizyjnych programach z antysemityzmem we wszelkich jego formach" z determinacją walczy. Lis za naruszenie dóbr osobistych będzie się domagał od Śpiewaka przeprosin i chce aby ukazały się one na jego koszt "we wszystkich mediach, które jego stwierdzenia przytaczają lub o nich informują".
Przypomnijmy, że prymitywne tezy artykułu z "Newsweeka" zostały też skrytykowane na Forum Żydów Polskich.
Pozew Lisa skomentował m.in. Cezary Gmyz:

Fot. Twitter