Choć amerykańscy wojskowi przybyli na Ukrainę we wtorek i w środę, oficjalna informacja na ten temat pojawiła się dopiero wczoraj rano. O obecności żołnierzy poinformował na portalu społecznościowym ambasador USA w Kijowie Jeffrey Payette.
Przedstawiciele 173. Brygady Powietrznodesantowej wylądowali na lotnisku we Lwowie, skąd udali się do bazy wojskowej w Jaworowie, położonej niedaleko granicy z Polską i oddalonej od strefy walk z rosyjskimi terrorystami o ok. 1300 km. To właśnie tam przez pół roku 300 komandosów będzie szkoliło żołnierzy ukraińskiej Gwardii Narodowej. – W ćwiczeniach weźmie udział blisko 900 gwardzistów podzielonych na trzy 300-osobowe grupy. Szkolenie każdej z tych grup będzie trwało osiem tygodni, po czym odbędą się wspólne ćwiczenia amerykańskich i ukraińskich wojsk – ujawnił przed kilkoma dniami minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow.
Dodatkowo we wtorek premier Kanady Stephen Harper poinformował, że w szkoleniu ukraińskich wojsk wezmą również udział kanadyjscy żołnierze. Na Ukrainę ma zostać wysłanych ok. 200 żołnierzy, z tego większość będą stanowili przedstawiciele 2. Kanadyjskiej Brygady Zmechanizowanej. Misja ma się rozpocząć latem br. i potrwać do marca 2017 r.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".