- Nie wiem, jak ktoś będący czynnie w polityce przez 25 lat może wdawać się w takie pyskówki – mówił Dziedziczak w Telewizji Republika. Zdaniem posła PiS zachowanie prezydenta było dość dziwne i dowodzi jego słabej kondycji, a być może nawet "choroby filipińskiej".
Podobnego zdania była Paulina Piechna-Więckiewicz z SLD. – Bronisław Komorowski zaczyna liczyć się z tym, że będzie druga tura i robi się nerwowy. Bronisław Komorowski chyba traci nerwy. Aleksander Kwaśniewski miał więcej takich problemów, ale umiał się zachować z klasą - powiedziała.
Z klasą umie także zachować się Andrzej Duda. Bloger Paweł Rybicki zestawił na nagraniu reakcje Komorowskiego i Dudy na krzyki osób próbujących zakłócić wiece kandydatów. Film mówi sam za siebie:
