Kilka lat temu wystarczyło zaświadczenie lekarskie o objęciu matki opieką medyczną co najmniej od 10. tygodnia ciąży do dnia porodu, teraz trzeba zebrać w sumie 23 dokumenty: 8 z nich jest do wypełnienia i aż 15 do wglądu. Chodzi m.in. o akt urodzenia dziecka, dokumenty tożsamości rodziców, zaświadczenie od lekarza, świadectwa pracy rodziców i ich umowy o pracę, PIT-y ojca i matka, dwa oświadczenia o wysokości składek na ubezpieczenie zdrowotne, społeczne itd.
Poseł Elżbieta Rafalska (PiS) mówi "Naszemu Dziennikowi" wprost – rozbudowana biurokracja ma za zadanie zniechęcić do składania wniosków o zasiłek.