W ostatnich zawodach sezonu nasz dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi uplasował się na piątej pozycji. Po pierwszej turze (zaleciał na 235,5 m) był drugi. W drugiej serii było niestety gorzej, Stoch uzyskał 222,5 m.
- Niestety popełniłem znowu drobny błąd, podobnie jak w pierwszym konkursie indywidualnym. Po prostu spóźniłem ten skok. Pomimo tego i tak jestem zadowolony z tego konkursu, który stał na bardzo wysokim poziomie – cytuje polskiego skoczka eurosport.onet.pl.
Konkurs wygrał Jurij Tepes. Kryształowa Kula powędrowała do Severina Freunda.