Podczas ataku w muzeum w Tunisie zginęło łącznie 20 zagranicznych turystów. Wśród nich byli Polacy. Jeden z zabitych mężczyzn pracował w poznańskim urzędzie miasta, dwaj pozostali to funkcjonariusze lubelskiego aresztu. CZYTAJ WIĘCEJ
Opublikowane przez MSW Tunezji wideo trwa niecałą minutę. Widać na nim dwóch zamachowców idących korytarzem do muzeum Bardo. Jak ustaliły tunezyjskie władze terroryści zostali zidentyfikowani jako Yassine Abidi i Hatem Khachnaoui.
Według przedstawiciela tunezyjskiego rządu obaj mężczyźni wchodzili w skład tzw. komórek uśpionych, o których członkach wiadomo, że mogą przeprowadzić operację terrorystyczną, lecz "nie ma dość dowodów, by ich aresztować" – czytamy na rmf24.pl. Mordercy mieli szkolić się w obsłudze broni w Libii, która od 2011 roku jest pogrążona w chaosie.
Podczas nagrania widać cudowne ocalenie jednego z turystów. Zamachowcy, jeden w czapce z daszkiem, drugi z założonym kapturem natykają się na mężczyznę, który schodzi po schodach. Widać moment zawahania. Napastnicy nie wiedzą, czy atakować czy nie. Mężczyzna przystaje na chwilkę i zaczyna iść dalej, później już biec. Terroryści nie reagują, pozwalają mu odejść.
Potem zamachowcy wchodzą schodami na górę, strzelają do zwiedzających oraz do ludzi w zaparkowanych przed muzeum autokarach – tego nie widać na wideo. Podczas nagrania przedstawione są zdjęcia ciał zabitych napastników. Na pasie jednego z nich były umieszczone materiały wybuchowe.
Rzecznik MSW Tunezji, Mohamed Ali Arui podał, że po zamachu w muzeum Bardo zatrzymanych zostało ponad 20 podejrzanych terrorystów. Według władz, 10 z tych osób brało czynny udział w atak na Bardo.
ZOBACZ WIDEO

Napastników było trzech
Prezydent Tunezji Beji Kaid Essebsi powiedział, że w ataku wzięło udział „trzech agresorów" i trzeci mężczyzna uciekł – mówił w wywiadzie na żywo z francuskimi mediami prezydent Tunezji, czytamy na timesofindia.indiatimes.com.