W wyniku wielodniowego strajku ówczesny szef rządu Donald Tusk przyznał rodzicom, którzy zrezygnowali z pracy zarobkowej, by opiekować się niepełnosprawnymi dziećmi, wyższe świadczenia. W przyszłym roku miały osiągnąć wysokość 1300 zł miesięcznie.
Matka niepełnosprawnego Kuby, Iwona Hartwich rozmawiała z „Gazetą Polską Codziennie”.
- Nie godzimy się na to, aby rząd jedną polityczną decyzją odbierał nam to, co uzyskaliśmy w wyniku ubiegłorocznych protestów – mówiła.
„Z pełną odpowiedzialnością wszystkich tych, którzy opiekują się niepełnosprawnymi w swoich rodzinach, nazwę cichymi bohaterami. (…) Każdego dnia, każdej minuty robicie coś, co płynie z waszego serca. Opiekujecie się swoimi podopiecznymi, dlatego że ich kochacie w sposób szczególny, wyjątkowy” – mówiła owczesna marszałek Sejmu, Ewa Kopacz chwaląc Donalda Tuska.
Teraz, premier Ewa Kopacz zmieniła zdanie. Projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach przygotowany przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zakłada bowiem cięcia. Rodzice niepełnosprawnych dzieci, które ukończą 18. rok życia, otrzymają świadczenia w wysokości zaledwie 800 zł. Ich przyznanie uzależnia się od dochodów w rodzinie.