Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wyrzucili dziecko z przedszkola. Bo nie mówiło „proszę wodę”

Sytuacja wydarzyła się w Poznaniu. Chłopiec Cesar ma cztery lata. Jest synem Polaka i Wenezuelki.

Autor:

Sytuacja wydarzyła się w Poznaniu. Chłopiec Cesar ma cztery lata. Jest synem Polaka i Wenezuelki. Skreślono go z listy przedszkolaków, bo nie mówił „proszę wodę”, a „proszę aqua”.
 
Chłopiec urodził się w Polsce. Od dwóch lat polsko-wenezuelska rodzina mieszka w Poznaniu. W 2013 roku rozpoczął swoją przygodę w przedszkolu nr 47 na Grunwaldzie. W pierwszym roku uczęszczania, chłopiec oswoił się z miejscem, nie było problemów. Te zaczęły się po powrocie z wakacji, które spędził u rodziny w Hiszpanii. Częściej używał języka hiszpańskiego, bądź łączył hiszpański z polskim. Dyrektorka placówki nie była zadowolona.
 
- Zamiast „proszę wodę”, mówił „proszę agua”, zamiast księżyc, wolał powiedzieć „la luna”, bo to łatwiej wypowiedzieć – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” matka dziecka, Gabriela Tosta.
 
Dyrektorka przedszkola zadecydowała, pozbyła się niechcianego dziecka. Oto uzasadnienie decyzji:
 
Chłopiec ma trudności w kontaktach z rówieśnikami, bowiem język polski jest mu obcy. Pojedyncze słowa wypowiadane w języku polskim są efektem żmudnej pracy nauczycieli i całego personelu przedszkola. Mowa w języku polskim jest dziecku przekazywana tylko w przedszkolu, a to zdecydowanie za mało do prawidłowego rozwoju dziecka” – cytuje „GW”.
 
Rodzice zwrócili się do kuratorium oświaty. Dyrektorka postąpiła niezgodnie z konstytucją – orzekł kurator – cytuje tvp.info za „Wyborczą”.
Skreślając chłopca z listy, dyrektorka złamała artykuł 2 Konwencji o Prawach Dziecka, która zakazuje dyskryminacji ze względu na pochodzenie dziecka lub jego rodziców.
 
Ustawa o systemie oświaty mówi także, że „każdy obywatel RP ma prawo do kształcenia, wychowania i opieki dostosowanej do wieku i rozwoju” – podaje tvp.info.

Autor:

Źródło: tvp.info,niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska