W wywiadzie udzielonym ukraińskiej telewizji amerykański generał ostrzegł, że na okupowanym przez Rosję Krymie rozmieszczane są nowoczesne siły wojskowe, lotnicze oraz marynarka wojenna. – Z tego obrazu wyłania się jasny komunikat: Krym stał się przyczółkiem do dalszego użycia siły przez Rosję – powiedział gen. Breedlove. Według dowódcy sił NATO w Europie istnieje realne zagrożenie ataku ze strony Rosji na kolejne państwa. – Są jasne sygnały, że Rosja zaatakuje miejsca, w których istnieją wspólnoty rosyjskojęzyczne. Jest to m.in. Mołdawia i Naddniestrze, tam może dojść do powtórki ukraińskiego scenariusza – powiedział gen. Breedlove w wywiadzie dla telewizji 1+1.
Amerykański wojskowy odniósł się też do sytuacji w Donbasie, przyznając, że nie ma wystarczających dowodów na wycofanie ciężkiej artylerii i broni przez rosyjskich żołnierzy i najemników Putina. – Widzimy jedynie artylerię przemieszczającą się po obu stronach linii frontu. Nie wiemy jednak, co się dzieje ze sprzętem na wschód od tej linii, gdyż nie są tam wpuszczani niezależni obserwatorzy z OBWE – wyjaśnił gen. Breed-
love, potwierdzając słowa Władimira Kornijaka, rzecznika prasowego ługańskiego oddziału sił rządowych (ATO), który ostrzegł, że w ciągu najbliższych kilku dni terroryści rozpoczną zmasowany atak na Ługańsk. „Nielegalne grupy terrorystyczne cały czas łamią porozumienia, ustalone w Mińsku w lutym br., atakując i ostrzeliwując nasze oddziały. Dodatkowo w nieformalnych rozmowach pomiędzy rosyjskimi żołnierzami i najemnikami coraz częściej przewijają się plany zmasowanej ofensywy w Donbasie, w tym na miasto Ługańsk, która miałaby nastąpić w najbliższym czasie” – czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez ługański oddział sił rządowych (ATO). Dalszą eskalacją konfliktu i zaatakowaniem Kijowa na wszystkich frontach grozi również sam prezydent Rosji Władimir Putin. Według Antona Heraszczenki, doradcy szefa ukraińskiego resortu spraw wewnętrznych, groźby Kremla zostały skierowane pod adresem prezydenta USA Baracka Obamy i jego doradców. Putin miał zagrozić Waszyngtonowi, że w wypadku dostarczenia broni Ukrainie Rosja wprowadzi swoje wojska i zaatakuje ukraińską stolicę na wszystkich możliwych frontach.
Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".