6-letnie dziecko powiedziało rodzicom, że nie chce chodzić do szkoły. Chłopiec miał nocne koszmary.
- Syn powiedział, że boi się chodzić do szkoły, bo nauczycielka groziła, że go zabije za krzywy szlaczek. Mówił też o tym, że zakleja im usta taśmą klejącą - powiedziała Radio Zet zaniepokojona matka dziecka. Następnego dnia wysłała syna do szkoły z dyktafonem w plecaku. To co usłyszała na nagraniu przyprawia o dreszcze.
„Irytujecie mnie gówniarze smarkate. Co wy robicie siusiumajtki?! - mówi nauczycielka ze szkoły podstawowej im. Polskiej Niezapominajki w Szczodrem (woj. dolnośląskie) do swoich pięcio- i sześcioletnich podopiecznych. Następnie słychać jak rozwija taśmę klejącą, którą miała zaklejać dzieciom usta” – pisze tvn24.pl.
Na nagraniu słychać płacz dzieci, groźby nauczycielki. Kobieta oskarżała podopiecznych. Nagranie ma potwierdzić słowa 6-letniego chłopca, że nauczycielka zaklejała im usta taśmą klejącą.
- Osoby, które mają zalepione buzie przechodzą do mnie. Na czas śniadania zdejmuję wam taśmę. Mam nadzieję, że nie będziecie już gadali w czasie kiedy nie można gadać, czyli np. podczas śniadania, bo niestety będę musiała wam zalepić buzie jeszcze raz - mówiła nauczycielka do dzieci, cytuje tvn24.pl. Na nagraniu ma być też zarejestrowana groźba wobec jednego chłopca, że zostanie przywiązany do stołu.
Sprawę bada policja i prokuratura oraz kuratorium oświaty we Wrocławiu.