Wieczorem 8 marca w bloku na ulicy Brackiej w Łodzi wybuchł gaz. Trzy osoby są poszkodowane. Lokatorzy z 10 mieszkań musieli opuścić swoje domy. 3 z nich są kompletnie zniszczone. Dziś mają nastąpić oględziny bloku.
Bezpośrednio przed eksplozją w mieszkaniu miało dojść do awantury. Wezwana została policja. Mężczyzna zabarykadował się w środku i nie chciał otworzyć drzwi funkcjonariuszom. Prawdopodobnie podpiłował instalację gazową.
Oba fakty - póki co - nie są łączone – podaje straż pożarna.