Raport pt. „Gdzie po Ukrainie, Gruzji i Mołdawii pójdzie Władimir Putin? Transatlantycka strategia odstraszania Putina” został przedstawiony w środę w czasie obrad amerykańskiej podkomisji ds. Europy, Bezpieczeństwa i Współpracy w Regionie, będącej częścią senackiej komisji spraw międzynarodowych. Eksperci z komitetu doradczego Atlantic Council nie mają złudzeń, że Rosja dąży do wybuchu wojny w Europie. „Rosyjska inwazja na Ukrainę jest konsekwencją polityki Putina oraz zaniedbań Zachodu, który wielokrotnie mógł zareagować na dążenia Moskwy do odbudowy sowieckiego imperium” – czytamy w raporcie. Według waszyngtońskiego AC o swoje bezpieczeństwo muszą obawiać się kraje bałtyckie. W momencie zaatakowania ich przez Rosję jedność Europy zostanie zburzona.
„Stany Zjednoczone są zdolne do odegrania kluczowej roli w zastopowaniu rosyjskiej agresji. Trzeba przestać traktować Władimira Putina jako partnera do rozmów i nałożyć kolejne sankcje gospodarcze, dotykające również Gazpromu” – uważają eksperci. Zdaniem AC zarówno USA, jak i NATO mają znaczącą przewagę militarną nad Rosją. W tym celu, oprócz wysłania broni i wsparcia wywiadowczego oraz instruktorów wojskowych na Ukrainę, należy również rozmieścić więcej żołnierzy NATO w krajach sojuszniczych graniczących z Rosją.
Z kolei Matthew Kroening, jeden z ekspertów amerykańskiego think thanku, podczas posiedzenia podkomisji przekonywał, że w razie ewentualnej wojny Rosja nie cofnie się przed użyciem broni atomowej. – We wrześniu ub. roku Putin zadeklarował rozwój arsenału nuklearnego, by zapewnić większą ochronę przed zachodnimi państwami – przyznał Kroening, dodając, że w obecnej chwili państwa Sojuszu oraz USA nie są przygotowane na potencjalny atak jądrowy. – Dodatkowo Rosja przeprowadza testy rakietowe, łamiąc tym samym traktat INF z 1987 r., mówiący o całkowitej likwidacji rakiet balistycznych średniego zasięgu – zauważa Kroening.
W podobnym tonie wypowiada się również wiceszef Atlantic Council Damon M. Wilson. – Putin stworzył w Rosji atmosferę strachu, sprzyjającą okolicznościom, w których zastrzelono Borysa Niemcowa – powiedział Wilson. – Rosyjski prezydent wyraźnie dąży do zdominowania swoich sąsiadów, wydrenowania ich zasobów i próbuje przywrócić poczucie rosyjskiej wielkości poprzez zastraszanie słabszych krajów – kończy amerykański ekspert.