Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Za co Niemcy dali Szumowskiej Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu Berlinale

Anoreksja, samotność i seanse spirytystyczne. To wokół nich Małgorzata Szumowska stworzyła fabułę filmu „Body/Ciało”. W efekcie powstała inteligentna, czarna komedia o… wywoływaniu duchów.

Autor:

Anoreksja, samotność i seanse spirytystyczne. To wokół nich Małgorzata Szumowska stworzyła fabułę filmu „Body/Ciało”. W efekcie powstała inteligentna, czarna komedia o… wywoływaniu duchów. Film od jutra w kinach - zapowiada "Gazeta Polska Codziennie".

Prokurator (Janusz Gajos) to człowiek nierzucający się w oczy. Chodzi zawsze tymi samymi ścieżkami, rutynowo wykonuje swoje zawodowe obowiązki i rutynowo co wieczór sięga po wódkę. Jego córka Olga (debiutantka Justyna Suwała) ma poważne zaburzenia odżywiania, choroba prowadzi ją wprost do szpitalnego oddziału dla anorektyczek. Tam dziewczyna pracuje z terapeutką Anną (Maja Ostaszewska). Bardzo skromna kobieta uważa, że ma niezwykłe zdolności kontaktowania się z osobami zmarłymi. I tę umiejętność postanowi wykorzystać, by dotrzeć do zmarłej żony prokuratora i matki Olgi.

W filmie tym niezwykle silna jest forma. Bohaterowie żyją w szarych blokach, jedzą z brzydkich talerzy i zbyt rzadko odkurzają dywany. – Żyją tak, jakby czas zatrzymał się w latach 80. czy 90. i transformacja ich nie dotyczyła. To był celowy wybór. Nie powiedziałabym jednak, że to smutna rzeczywistość. W Berlinie wywoływała ona nawet salwy śmiechu – odpowiada na pytanie „Codziennej” Małgorzata Szumowska. Jak widać to, co w Berlinie wywołuje śmiech, w Polsce jest utrapieniem dnia codziennego.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane