- Inspektorzy sprawdzą, czy nie były łamane prawa pracownicze – powiedziała "Faktowi" Maria Kacprzak-Rawa.
Także pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania zapewniła dziennikarzy, że zajmują się sprawą. Małgorzata Fuszara zwróciła się już do redaktora naczelnego „Wprost” Sławomira Latkowskiego z pytaniem o ustalenie „czy osoba, która doznała molestowania, jest zainteresowana ściganiem sprawcy”.
Przypomnijmy: "Wprost" najpierw opisał historię dziennikarki komercyjnej telewizji, molestowanej seksualnie przez szefa. Po tym, jak w mediach pojawiła się informacja, że szefem tym jest Kamil Durczok, prezenter TVN wszystkiemu zaprzeczył. "Wprost" opublikował jednak kolejny tekst, zarzucający już "Wprost" Durczokowi, że w mieszkaniu, w którym przebywał wraz z pewną kobietą, znaleziono ślady narkotyków i nagranie zoofilskie.
Po wybuchu afery telewizja TVN zdecydowała się powołać specjalną wewnętrzną komisję, która ma zbadać sprawę ewentualnego molestowania i mobbingu.